Skrócenie czasu dostawy rur o 4 dni dla firmy Ruro-Bud
Zmieniliśmy trasę przejazdu i procedury załadunkowe na składowisku w Szczecinie. Udało się wyeliminować przestoje na bramkach wyjazdowych.
Firma Ruro-Bud realizowała kontrakt na budowę magistrali ciepłowniczej, gdzie każdy dzień zwłoki oznaczał kary umowne. Pomogliśmy im udrożnić wąskie gardło na etapie wyjazdu transportu z portu i magazynów w Szczecinie.
Wyzwanie
Głównym problemem było 38 transportów miesięcznie, które utykały na załadunku. Średni czas oczekiwania kierowcy na bramce wyjazdowej wynosił 5,5 godziny, co rozbijało harmonogram pracy i zmuszało do dodatkowych postojów na trasie ze względu na limity czasu jazdy. W maju 2024 roku jedna z kluczowych dostaw rur o średnicy 1200 mm dotarła na budowę z 6-dniowym opóźnieniem. Przez ten przestój firma Ruro-Bud musiała zapłacić 14 200 PLN kary generalnemu wykonawcy, a wynajęty ciężki dźwig stał bezczynnie przez dwie pełne zmiany.
Logistyka bez lukru pokazuje, że problemem nie były same ciężarówki, ale brak synchronizacji między magazynem a dokumentacją celną. System awizacji był czysto teoretyczny – kierowcy przyjeżdżali na 8:00 rano, tworząc zator, którego obsługa portowa nie była w stanie rozładować do godziny 14:00. To powodowało, że transporty wyjeżdżały w największe korki na trasie wylotowej ze Szczecina.
Podejście
Wysłaliśmy dwóch naszych specjalistów bezpośrednio na składowisko w Szczecinie, aby przez 3 dni robocze monitorowali każdy etap załadunku. Przeanalizowaliśmy karty drogowe 17 różnych kierowców i odkryliśmy, że zmiana poranna pracowników portowych pokrywa się z największą falą przyjazdów aut. Liczymy realne koszty, więc zamiast teoretycznych szkoleń, zaproponowaliśmy przesunięcie okien załadunkowych na godziny nocne i wczesnoporanne.
Nasza ekipa przygotowała nowy plan logistyczny, który obejmował wykorzystanie drogi wojewódzkiej 112 zamiast przeciążonej drogi S6 w godzinach szczytu. Skupiliśmy się na faktach: zmieniliśmy kolejność przygotowania dokumentów przewozowych tak, aby były gotowe 2 godziny przed wjazdem zestawu na wagę. Współpracowaliśmy z kierownikiem bazy, panem Markiem, żeby wydzielić osobne pole odkładcze dla rur o długości 12 metrów, co skróciło czas manewrowania wózkiem widłowym o 22 minuty na każdym aucie.
Rozwiązanie
Wdrożyliśmy prosty, cyfrowy system awizacji oparty na arkuszach współdzielonych w chmurze, który zastąpił ustalenia telefoniczne. Teraz magazynier widzi z wyprzedzeniem 4-godzinnym, które auto jest najbliżej bramy. Przenieśliśmy załadunek najcięższych elementów na godziny między 22:00 a 4:00 rano, co całkowicie wyeliminowało kolejki przed portem.
Zastosowaliśmy też inne zabezpieczenie ładunku – zamiast standardowych pasów, które często wymagały poprawy po pierwszych 50 kilometrach, wprowadziliśmy dedykowane łoża transportowe i certyfikowane maty antypoślizgowe o wyższym współczynniku tarcia. Dzięki temu kierowca po załadunku spędza tylko 14 minut na ostatecznym sprawdzeniu napięcia pasów, a nie 45 minut na poprawianiu całego ułożenia rur na naczepie. Wytyczyliśmy nową trasę przejazdu omijającą remontowane odcinki w okolicach Koszalina, co dało kolejne 3 godziny oszczędności na każdym kursie.
Rezultaty
Dzięki zmianom organizacyjnym i technicznym, Ruro-Bud odzyskał płynność finansową na kontrakcie i przestał płacić kary za przestoje maszyn.
Harmonogram
-
Kwiecień 2024Audyt procesu załadunkowego w porcie Szczecin i analiza kart drogowych
-
Maj 2024Wprowadzenie nocnych okien załadunkowych i zmianę trasy przejazdu
-
Czerwiec 2024Uruchomienie systemu awizacji online i finalizacja testów nowych zabezpieczeń
"Byliśmy sceptyczni co do nocnych załadunków, bo to wymagało zmiany grafiku naszych magazynierów. Jednak fakt, że rury są na budowie o świcie, a nie po południu, uratował nam płynność prac przy magistrali."