Dostawy dla fotowoltaiki
Zarządzamy łańcuchem dostaw paneli i falowników z portów morskich do magazynów krajowych. Optymalizujemy załadunek kontenerów i sprawdzamy czas odpraw celnych. Pomagamy uniknąć zatorów w szczytach sezonu montażowego.
Transport komponentów fotowoltaicznych z portu
Dostawy paneli i falowników zaczynają się w terminalach DCT Gdańsk lub BCT Gdynia. W zeszłym roku w Eyman Akliyat Business Press monitorowaliśmy ruch ponad 114 kontenerów z modułami OZE. Wiemy, że każdy dzień zwłoki w porcie to konkretne straty – średnio od 165 do 245 PLN kary za dobę za jeden kontener. Nasza rola polega na tym, aby auto podjechało pod rampę w ciągu 5-7 godzin od momentu, gdy urząd celny puści towar do obiegu. Logistyka bez lukru to sprawne dokumenty, a nie puste obietnice o szybkości.
Jak uniknąć kar za przestoje kontenerów
Magazynowanie komponentów OZE wymaga dużej uwagi, bo panele są kruche, a ich nietypowe wymiary utrudniają standardowy załadunek. W naszym punkcie przeładunkowym sprawdzamy stan 32-48 palet dziennie. Nie piszemy o niespotykanej precyzji, tylko po prostu pilnujemy, by towar wyjechał do klienta bez pęknięć. Liczymy realne koszty transportu i pokazujemy, gdzie uciekają pieniądze przy źle zaplanowanym rozładunku. Dane prosto z portu pozwalają nam reagować, gdy statek ma opóźnienie, co zdarza się średnio przy 14% zawinięć do Gdyni.
Planowanie dostaw na szczyt sezonu
Szczyt sezonu montażowego w Polsce przypada na miesiące od kwietnia do września. Wtedy dostępność aut na rynku drastycznie spada, a ceny idą w górę. W 2024 roku pomogliśmy 37 mniejszym hurtowniom przetrwać ten czas dzięki rezerwowaniu slotów u przewoźników z wyprzedzeniem 9-dniowym. Planujemy trasy tak, aby jeden zestaw obsłużył 2 lub 3 punkty rozładunku w jednym regionie. Takie podejście obniża koszt dostawy jednej palety o około 13.5%, co przy dużych instalacjach daje spore oszczędności dla inwestora.
Weryfikacja dokumentacji i bezpieczeństwo
Bez zbędnych słów – logistyka dla energetyki to głównie walka z papierami i czasem. Nasz sześcioosobowy zespół zajmuje się sprawdzaniem listów przewozowych i specyfikacji technicznych przed wyjazdem towaru z portu. Dzięki temu nasi klienci unikają problemów podczas kontroli ITD na trasie. W jednym z przypadków z października 2024 roku, wychwycenie błędu w masie całkowitej towaru na etapie portowym uratowało klienta przed mandatem w wysokości 2600 PLN. Sprawdzone na trasie rozwiązania działają lepiej niż marketingowe hasła.
Być może nie jesteśmy największą firmą w Gdańsku, ale znamy się na transporcie komponentów OZE jak mało kto. Skupiamy się na konkretach: pełne kontenery i dostawy powyżej 7 palet. Mniejsze transporty są obecnie nieopłacalne przy cenach paliwa, więc uczciwie mówimy o tym naszym partnerom. Jeśli planują Państwo dostawy na nadchodzący kwartał, warto ustalić szczegóły teraz, zanim porty znów się zakorkują.
Sprawdź możliwości transportu
Otrzymaj wycenę transportu w 4h