Redaktor Naczelny / Analityk
Andrzej Wiśniewski
Doświadczenie prosto z portu
Andrzej zaczął pracę w branży w 2012 roku, zaczynając od operacji fizycznych w porcie w Gdyni. Od tego czasu przeanalizował 87 dużych kontraktów transportowych dla sektora energetycznego w Polsce. Nie znosi lania wody i pustych obietnic, które często padają w mediach branżowych. W Eyman Akliyat Business Press pilnuje, żeby każda liczba w naszych raportach była sprawdzona u źródła, u spedytorów i celników.
Przez 4 lata pracował bezpośrednio przy obsłudze terminali gazowych. To on wyliczył w jednym ze swoich raportów z października 2024 roku, że opóźnienie jednego tankowca LNG o 6 godzin generuje średnio 14 300 euro strat dla odbiorcy końcowego. Takie dane to u niego norma. Andrzej spędza średnio 14 dni w miesiącu na rozmowach z kapitanami i logistykami, żeby zrozumieć, dlaczego stawki frachtu morskiego w czwartym kwartale znowu poszły w górę o 12%.
Twarde dane o energii
W redakcji pełni rolę głównego analityka i szefa zespołu. Każdy tekst, który trafia na stronę, przechodzi przez jego biurko. Jeśli widzi w tekście frazę o innowacyjnych rozwiązaniach, od razu ją wykreśla. Zamiast tego każe dopisać konkretną wagę ładunku w tonach albo numer certyfikatu bezpieczeństwa ISO. Wierzy, że logistyka bez lukru to jedyny sposób na budowanie rzetelnego medium, któremu ufają zarządcy rurociągów i farm wiatrowych.
Ostatnio Andrzej skupia się na logistyce farm wiatrowych na Bałtyku. W maju 2024 roku brał udział w audycie łańcucha dostaw dla projektu, w którym trzeba było przetransportować 14 ciężkich gondol turbin w 11 dni roboczych. Zauważył wtedy błąd w dokumentacji, który mógł kosztować inwestora 28 000 złotych kary dziennie. Uratował sytuację, bo zna procedury portowe na wylot i wie, gdzie urzędnicy najczęściej szukają dziury w całym.
- Przygotowanie raportów o rentowności transportu ropy.
- Weryfikacja stawek frachtowych dla sektora OZE.
- Analiza wąskich gardeł w polskich portach handlowych.
- Audyt bezpieczeństwa przy przeładunkach paliw płynnych.
Prywatnie Andrzej kolekcjonuje mapy morskie z lat dziewięćdziesiątych. (Swoją drogą, twierdzi, że te stare papierowe arkusze są czasem dokładniejsze niż nowoczesny GPS, gdy trzeba wyznaczyć rezerwowe podejście do nabrzeża w gęstej mgle). Jeśli szukasz u nas tekstów o tym, jak realnie oszczędzić na transporcie ciężkim i nie dać się nabić w butelkę przy wycenach, to prawdopodobnie czytasz właśnie jego analizę.